Warto wiedzieć

 

Śmierdząca sprawa? Jak prawidłowo podłączyć kominek do przewodu kominowego.

W sprzedaży są różne łączniki kominowe. Zdarza się, że kominek podłączony zostaje elementem kominowym nie przystosowanym do paliw stałych i do dużych temperatur, które może wygenerować kominek. W deklaracji zgodności takiego produktu czytamy: wyłącznie do podłączenia kotła gazowego lub olejowego. Do podłączania kominków z kominem używamy wyłącznie produktów atestowanych.

Odwieczny problem - kielichem do góry, czy w dół?

Od lat w tym temacie istnieją dwie szkoły - a więc z dymem czy ze skroplinami?

Produkowane niegdyś kasety i wkłady kominkowe były zupełnie inne niż te, które stosuje się obecnie. Nikt nie patrzył na ekologię, oszczędności, szczelność paleniska itd. w kominku po prostu miało się dobrze palić i już.

Temperatura spalin w dawnych paleniskach była tak wysoka, że praktycznie nie było mowy o powstaniu kondensatu w przewodzie kominowym, a co dopiero w łączniku. Współczesne kominki konwekcyjne oraz wyposażone w technikę wodną charakteryzują się bardzo dużą sprawnością. W związku z nieumiejętną obsługą paleniska (zanikająca kultura ognia) lub korzystając z mokrego opału bez najmniejszego problemu można wyprodukować kondensat – kreozot. W przypadku podłączenia kominka kielichem do dołu często kreozot wypływa na zewnątrz i przypala się na obudowie kominka powodując nieprzyjemny zapach. Współczesne kominki podłączamy kielichem do góry, tak aby łącznik spalinowy wchodził do wewnątrz króćca spalin, a ewentualne skropliny wpływały do paleniska, a nie na zewnątrz. Ot tej reguły zdarzają się wyjątki np. przy paleniskach piecowych generujących bardzo wysokie temperatury spalin lub przy krótkich przyłączach 90 stopni.


 

Montaż kielichem do dołu, czyli na zewnątrz króćca spalin. Skropliny wypływają na zewnątrz łącznika spalinowego i wkład kominkowy powodując nieprzyjemny zapach podczas eksploatacji kominka.W przypadku montażu do wewnątrz króćca spalinowego wpłyneły by do kominka i uległy spaleniu.W tym przypadku skroplin jest bardzo dużo, ale zdarzają się przypadki niewielkich ilości, które także generują nieprzyjemny zapach.

Wena mineralna do zabudowy kominka, czyli śmierdząca sprawa nr 2?

Wełna mineralna zawiera syntetyczne włókna szkliste i jest sklasyfikowana jako substancja drażniąca i rakotwórcza kategorii 3, w przypadku dostania się do organizmu powstaje ryzyko nieodwracalnych zmian zdrowotnych. Wełna mineralna stosowana w zabudowach kominkowych jest zabezpieczona ekranem z folii aluminiowej, który chroni przed przedostawaniem się niebezpiecznych substancji z komory grzewczej kominka na pomieszczenia mieszkalne. Niestety klej, którym przyklejono ekran aluminiowy do wełny jest nietrwały w środowisku wysokich temperatur i często ulega destrukcji – spala się.

Jak często wygląda komora grzewcza kominka, który ma zabudowę z wełny ? Znaczna temperatura w górnej części zabudowy wewnątrz kominka wpływa destrukcyjnie na aluminiowy ekran przyklejony do wełny mineralnej. Folia aluminiowa często odkleja się odsłaniając wełnę, którą oddychamy. Bezpieczne i zdrowe zabudowy kominkowe wykonujemy z płyt konstrukcyjno -izolacyjnych krzemian wapnia, z wernikulitu lub w technologii ciepłych ścian z płyt szamotowych lub odpowiednich aku -betonów.


 

Klucz do sukcesu:

Suche drewno zapewnia czyste spalanie, pali się jasnym płomieniem, nie pozostawia osadów sadzy w palenisku oraz w przewodzie kominowym. Wielki wpływ na jakość spalania poza oczywiście odpowiednią ilością powietrza dostarczonego do paleniska i ciepłotą spalania ma wilgotność drewna. Drewno powinno być możliwie suche. Tylko takie daje dużo ciepła i jest przyjazne dla środowiska. Świeżo ścięte może mieć ponad 50% wilgotności, woda się nie pali. Z takiego opału nie należy korzystać. Spalanie wilgotnego drewna prowadzi nie tylko do znacznie większej emisji ale również cierpi na tym efektywność całego układu odprowadzenia dymu. Drewno kominkowe nadaje się do użytku jak optymalna zawartość wody spadnie poniżej 25%. Jeden kilogram suchego, sezonowanego drewna, czyli takiego które suszy się na powietrzu przez około 2-3 lata, jest w stanie dostarczyć ponad 4 kW mocy. Drewno o wilgotności powyżej 35% to tylko około 1-2 kW. Korzystając z wilgotnego drewna musimy zużyć go trzy razy więcej niż w przypadku drewna suchego aby ogrzać taką samą powierzchnię. Korzystanie z mokrego drewna może doprowadzić do powstawania kreozotu (sadza smolista) i w ostateczności pożaru sadzy w przewodzie kominowym. Kreozot powstaje również w paleniskach, w których nie dopracowano ilości oraz odpowiedniego podania powietrza pierwotnego odpowiedzialnego za temperaturę spalania w stosunku do ilości zastosowanego drewna.
Większość gatunków drewna doskonale nadaje się jako opał. Istnieją jednak różnice pomiędzy rodzajami drewna na przykład w odniesieniu do wartości kalorycznej. Miękkie gatunki drewna nadają się wyśmienicie jako rozpałka. Twarde gatunki wymagają zazwyczaj wysokiej temperatury, mają większe wymagania i sprawiają więcej trudności, ale jak już się rozpalą wynagrodzą włożoną pracę i wysiłek, ponieważ dadzą dużo żaru i ciepła tworząc przytulną i miłą atmosferę. Zarówno dąb, grab a szczególnie buk to idealne drewno opałowe.

Wartości energetyczne poszczególnych gatunków:

Brzoza 1900 kWh/mp (metr przestrzenny) i 4,1 kWh/kg

Klon wartość opałowa: